MOTYWACJA #16 MOJE PODSUMOWANIE 2018 ROKU – ROZPOCZYNAMY 2019 ROK Z PRZTUPEM! :)

Witajcie! 🙂

Już za kilka godzin będziemy wszyscy świętować Nowy – 2019 rok. Rok marzeń, postanowień, rok pełen celów i motywacji. Pewnie też rok szans, ale i zagrożeń. Rok za rokiem jest taki sam a jednak inny. 365 dni można wykorzystać w swoich 100% bądź być większym ryzykantem i nie robić w swoim życiu NIC. Czekać na coś co się nie zdarzy, martwić się rzeczami niepotrzebnymi i zajmować się bzdurami i nic nie wnoszącymi do życia informacjami. Nie wiem jak Wy, ale ja nie lubię marnować czasu i przed nowym rokiem lubię zrobić sobie takie podsumowanie: co się wydarzyło, z czego jestem dumna, co mogło pójść lepiej i jakie wyciągam wnioski i lekcje na przyszłość. W ten sposób i takie moje osobiste podsumowanie roku jest źródłem motywacji dla mnie do zmian- zmian na lepsze, do uczenia się nowych rzeczy i nie odkładania niczego na później. To osobiste podsumowanie zostawię dla siebie, ale z Wami chcę się podzielić podsumowaniem liczbowym- bo liczby tak jakoś motywująco wpływają na ludzi, że może Was zainspiruje ten wpis: CO przez 365 dni można zrobić – tyle rzeczy, tylko wystarczy chcieć. No i przyda się też odrobina samodyscypliny 🙂

MOJE PODSUMOWANIE 2018 ROKU W LICZBACH:

  • Ponad 1000 zdjęć do wywołania
  • 222,14 km (stan na 26.12.2018) przebiegniętych w Wyzwaniu sportowym Kamili Rowińskiej
  • 148 treningów, co daje około 2,84 treningi/ tydzień
  • Ponad 100 ulepionych pierogów na święta 🙂
  • 52 tygodnie w kontakcie z Rodziną i Przyjaciółmi! 🙂
  • 28 paczek uzbieranych dla Pani Marysi w Szlachetnej Paczce!
  • 27 dni/wieczorów domowych SPA, czyli stanowczo za mało 🙂
  • 22 przeczytane książki (stan na 26.12.2018)
  • 21 dni przygotowywania Szlachetnej Paczki dla Pani Marysi
  • 20 lekcji wyciągniętych z 2 książek
  • 20 nowych książek kupionych na Targach Dobrej Książki we Wrocławiu
  • 19 Ustaw i Rozporządzeń przeczytanych do pracy
  • 10 ukończonych kursów z zakresu Rozwoju Osobistego
  • 10 wyjazdów do Radomia
  • 7 podroży do: Szklarskiej Poręby, Katowic, Zakopanego, Białej, Nadarzyna, Kielc i Bolesławca
  • 7 ukończonych kursów na UDEMY
  • 6 namalowanych obrazów
  • 3 (trzecie) z kolei wyjście tradycyjne z Przyjaciółką na Jarmark Bożonarodzeniowy i na grzańca jagodowego w buciku 🙂
  • 2 ukończone szkolenia dotyczące GIS
  • 2 szkolenia stacjonarne KOBIETA NIEZALEŻNA, na którym byłam zarówno jako uczestniczka jak i część Teamu Organizacyjnego RBC
  • 1 stworzona aplikacja Story Maps pt.: „Fantastyczne podróże…”
  • 1 ukończony kurs malarski Creative School
  • 1 wyjście z M. na Balet Gruziński
  • 1 przeżyty Festiwal Filmów Włoskich we Wrocławiu 🙂
  • 1 wyjście z M. na Dirty Dancing Tribute Show
  • 1 wyjazd z M. na World Travel Show i 1 zjazd fanów „Kobiety na Krańcu Świata” 🙂
  • 1 wyjście z M. na Targi Ślubne we Wrocławiu ❤
  • 1 koncert z M: IRA/DŻEM/HAPPYSAD
  • 1 wyjście z M. na „Szalone Nożyczki”
  • 1 spotkanie z Reginą Brett w tym roku w Kielcach, ale drugie spotkanie w życiu z tą autorką 🙂
  • 1 wyjście na Spotkanie Kobiet z Wyzwania Kamili 🙂 + Poznanie cudownych osób! 🙂
  • 1 Reaktywacja bloga i od tego czasu 17 opublikowanych artykułów
  • 1 dieta uzgodniona z dietetykiem
  • 1 dodatkowy projekt jako freelancer
  • 1 spotkanie z przyjaciółką po 6 latach!
  • 1 obejrzane reality-show w całości -> Ameryka Express
  • 1 Grzybobranie w mrozie 😉
  • 1 wspólne pieczenie pierniczków z sąsiadką
  • 1 podpisana umowa na naukę języka angielskiego
  • 1 nowa gra planszowa (KONCEPT)
  • 1 stworzona Lista Marzeń, która ciągle się wydłuża 🙂
  • 1 organizacja Wieczoru Panieńskiego
  • 1 wesele, na którym byłam świadkową
  • 1 pogrzeb, który musiałam przeżyć
  • 0 kilogramów, których się „pozbyłam”, ale za to wzrost masy mięśniowej 🙂

Też Ci szczęka opadła, co? Jak to przeczytałam, sama jestem zszokowana ile tego jest 🙂 Wniosek i refleksja, która nasuwa mi się do tego podsumowania to to, że życie lubi być bardzo przewrotne i w każdym roku znajdą się takie dni, gdzie będzie smutek i żal do świata, albo radość i pełnia życia.

W nadchodzącym Nowym 2019 Roku życzę sobie i Wam, aby czas nie pędził jak szalony a my, abyśmy mieli czas na to co dla nas ważne. No i oczywiście życzę, aby 2019 rok był magiczny, pozytywny i Wasze działania napędzały do rozwoju! 🙂

Carol

Reklamy
Otagowane , , , , , ,

MARZENIA #9 SZLACHETNA PACZKA PO RAZ CZWARTY I SPEŁNIONE MARZENIE PANI MARYSI

Witajcie!

Okres przed i poświąteczny to dla niektórych czas spotkania z rodziną, Najbliższymi Ci osobami i przyjaciółmi. A co, jeśli nie masz tego szczęścia i jesteś na tym świecie sam? Starość i samotność to chyba najgorsze połączenie z możliwych. A dokładając do tego polską średnią emeryturę i wysokie koszty utrzymania się w wielkim mieście mamy przepis na biedę.

Szlachetna Paczka co roku publikuje  RAPORT O BIEDZIE i to co czytam przeraża mnie, zasmuca i jednocześnie motywuje do tej walki o Innych. Jestem od 4 lat Darczyńcą w Szlachetnej Paczce i nie wyobrażam sobie roku i listopada bez tworzenia podarunków dla potrzebujących. Moim celem jest 50 Szlachetnych Paczek, 4 za mną a 46 przede mną, więc jak dobrze pójdzie to jeszcze po 70-tce będę pomagać. No chyba, że nadrobię trochę i będę robić 2 paczki rocznie 😉 Zobaczymy! Wiem, ze póki mam czas, chęci i zdrowie to będę pomagać. Bo WARTO.

Każda Paczka, którą tworzyłam dla cudownych rodzin była dla mnie magiczna. Przy pierwszej Paczce poznałam mojego M. , który niewątpliwie był i jest największym darem od losu (Widzicie? Dobro powraca! Single, do roboty! 😀 ). Rodzina również była cudowna, z dziewczynami mam kontakt i podglądając je czasami na FB widzę, że wszystko idzie u nich ku dobremu 😉 Druga Paczka była wyzwaniem logistycznym, ale jak Komuś pomagasz to zdarzają się cuda 🙂 Trzecia Paczka może nie tyle wzbudziła we mnie lekkie zaniepokojenie co smutek: ze względu na organizację sztabu, kontaktem późniejszym z rodziną. Było minęło, i tak się cieszę, że pomogłam tej rodzinie. No ale czwarta Paczka… Czwarta Paczka przebiła wszystkie! I kto by pomyślał, że najbardziej będzie mi się robiło na sercu na myśl o Pani Marysi – tej 97-letniej Pani, która jak nikt inny zna fraszki i wiersze i mówi je z pamięci a na dodatek jest obcykana w planszówkach! Wiecie, że pierwsza nazwa Chińczyka (tej gry planszowej:)) to „Człowieku, nie irytuj się!”. No właśnie. ta Pani to wie.

W tym roku zdecydowałam się pomóc starszej osobie dlatego, że tacy ludzie sobie już nie pomogą: nie pójdą do pracy, nie zarobią pieniędzy i nie ogarną życia. Ba, pewnie ktoś pomyśli nawet: Po co mają ogarniać, skoro są już na jego końcówce? Starszym osobom rząd nie ułatwia życia w Polsce, wręcz statystycznie wylicza ILE OSOBA MA ŻYĆ (wtf?!) i na podstawie takich wyliczeń przekazuje mikro emeryturę. Nie mówiąc już o dostępie do opieki medycznej, która również u nas kuleje. Postawiłam w tym roku na pomoc osobie starszej i nie żałuję, absolutnie niczego! Nie dość, że zaczęłam wierzyć na nowo w Szlachetną Paczkę z jeszcze większym przekonaniem to samo spotkanie z Panią Marysią sprawiło, że zaczęłam trochę inaczej odbierać życie. Osoby starsze to źródło wiedzy i doświadczenia życiowego i na prawdę czasami warto ich posłuchać co mają do powiedzenia.

Akcja trwała 21 dni. 3 tygodnie na pełnych obrotach, ale wspólnymi siłami razem z rodziną, przyjaciółmi, znajomymi i nieznajomymi mi osobami oraz współpracownikami uzbieraliśmy zarówno satysfakcjonującą kwotę jak również produkty. Wyszło nam ok. 28 pudeł żywności, chemii, najpotrzebniejszych rzeczy. No i srebrny medalik, który miał być specjalnym upominkiem dla Pani Marysi – na jego widok aż zaniemówiła 🙂

Po co to wszystko piszę?

Okres przedświąteczny to czas, gdzie jak grzyby po deszczu osoby starsze trafiają do szpitali i zostają tam na święta. Rodzina ma „Kłopot” z głowy, a taka starsza osoba zamiast siedzieć przy stole na najważniejszym miejscu jako najstarszy członek rodziny to siedzi przykuta do łóżka w szpitalu z tysiącami myśli o tym, jak bardzo jest niepotrzebna. Bądźmy ludźmi. Dla swojej rodziny i dla tych nieznajomych. Dobry uczynek, pomoc w zakupach czy krótka rozmowa nic nas nie kosztuje, a może pomóc tej drugiej osobie. Zachęcam również do pomocy osobom starszym – moja jedna babcia już nie żyje, a druga jest za daleko żeby się spotkać i przytulić.  Listy i telefony muszą nam wystarczyć, ale chodzi mi o to, że czasami też nieznajoma osoba może się stać taką „przyszywaną babcią”. Ja wiem, że moja historia z Panią Marysią dopiero się zaczęła… Bo przecież trzeba pograć w „Człowieku, nie irytuj się!” :). No i chcę spełnić Jej niematerialne marzenie: Więcej kontaktu z drugim człowiekiem…

 

Otagowane , , , ,

MÓJ KSIĄŻKOHOLIZM #12 Podsumowanie książkowe na 2018 rok oraz Cele książkowe na rok 2019

Witajcie!

Można by powiedzieć: Święta, święta i po świętach. Te 3 dni strasznie szybko zleciały, a człowiek się nie obejrzy i już będzie 2019 rok. Czas w 2018 roku, nie wiem jak dla Was ale dla mnie dostał turbo-przyspieszenia i cały czas nie mogę pogodzić się z myślą, że dzień ma tylko 24 godziny.

Artykuł powinien pojawić się dzisiaj o 10:00, ale bądźcie w tym świątecznym czasie wyrozumiali – spotkania rodzinne zobowiązują do np. wypicia lampki wina z Chrzestną, co później przekłada się na dłuższe spanie (No OK, może nie po jednej lampce, ale po butelce to już tak 🙂 ) W każdym razie okres poświąteczny jest dla mnie czasem podsumowań – tego co się wydarzyło w moim życiu ważnego w tym roku, z czego jestem na prawdę dumna, co mogło pójść lepiej i jakie wyciągam wnioski i lekcje na przyszłość. Takie podsumowanie robię również jeśli chodzi o przeczytane książki – jako książkoholik i maniaczka planowania nie mogłabym sobie tego odpuścić 🙂

MOJE PODSUMOWANIE KSIĄŻKOWE NA 2018 ROK:

Na początku roku założyłam, że biorąc udział w Wyzwaniu ” Przeczytam 52 książki w 2018 roku” to będzie mini wyzwanie. Jako cel w tym roku obrałam serie książkowe, a szczególnie fantastyka. I będąc dumna, że po raz szósty przeczytałam całego Harry’ego Pottera muszę stwierdzić, że już z Grą o Tron poszło trochę gorzej. Nie myślcie sobie, że mi się nie spodobała saga- co to to nie! Po prostu zabrakło mi zwyczajnie czasu na 2 ostatnie wydane książki (nie licząc najnowszej pozycji o rodzie Targaryen’ów). Cały czas walczę i mam nadzieję, że jakimś magicznym cudem w natłoku przednoworocznych zadań i celów skończę całą serię, ale jest to chyba wątpliwa sprawa. Przeczytałam w tym roku na chwilę obecną 22 książki, z czego jestem na prawdę bardzo dumna, bo biorąc pod uwagę ich grubość to tak jakby przeczytać ze 40 średniej grubości pozycji. Moja lista przeczytanych książek poniżej:

 

  1. J.K. Rowling – Harry Potter i Kamień Filozoficzny

  2. J.K. Rowling – Harry Potter i Komnata tajemnic

  3. J.K. Rowling – Harry Potter i Więzień Azkabanu

  4. J.K. Rowling – Harry Potter i Czara Ognia

  5. J.K. Rowling – Harry Potter i Zakon Feniksa

  6. J.K. Rowling – Harry Potter i Książę Półkrwi

  7. J.K. Rowling – Harry Potter i Insygnia Śmierci

  8. J.K. Rowling – Harry Potter i Przeklęte Dziecko cz.1 i cz.2

  9. J.K. Rowling – Baśnie Barda Beedle’a

  10. J.K. Rowling – Fantastyczne zwierzęta i jak je znaleźć

  11. J.K. Rowling – Quidditch przez wieki

  12. J.K. Rowling – Życie jest sztuką

  13. J.K. Rowling – Trafny wybór

  14. A. Mentlewicz, G. Poludniewski – Antykoncepcja, czyli świadome macierzyństwo

  15. G. R. R. Martin – Gra o Tron 

  16. G. R. R. Martin – Starcie Królów

  17. G. R. R. Martin – Nawałnica Mieczy – Stal i Śnieg

  18. G. R. R. Martin – Nawałnica Mieczy – Krew i Złoto

  19. G. R. R. Martin – Uczta dla Wron – Cienie śmierci

  20. G. R. R. Martin – Uczta dla Wron – Sieć spisków

  21. M. Mszyca, P. Mstowska-Borysiewicz – Jak stworzyć swój pierwszy biznes

  22. A. Chrapkiewicz – Gądek – Zdobądź swój szczyt. Uwierz w swoją siłę

CELE KSIĄŻKOWE NA ROK 2019:

Rok 2019 jest dla mnie szczególny i chcę by był dla mnie rokiem rozwoju osobistego, motywacji i samoświadomości. Chcę się rozwijać, dlatego w tym roku stawiam na pozycje książkowe z tej tematyki. Mam nadzieję, że wszystkie przeczytam a jeśli nie, to rok 2020 będzie kolejnym rokiem motywacji 🙂 Moje założenia na ten rok to również 52 książki, i będę mocno walczyć sama ze sobą, by tym razem przekroczyć tą liczbę 🙂

Lista książek, które są zaplanowane w tym roku do przeczytania – może to będzie dla Ciebie inspiracja 🙂

  1. S. R.Covey – 7 nawyków szczęśliwej rodziny

  2. S. R.Covey – 7 nawyków skutecznego działania

  3. S. R.Covey – 3. Rozwiązanie

  4. S. R.Covey – 8. Nawyk

  5. S. R.Covey – Wielkość codzienna

  6. S. R.Covey – Najpierw rzeczy najważniejsze

  7. S. R.Covey – Mądrość i pasja

  8. S. R.Covey – Zasady skutecznego przywództwa

  9. S. R.Covey – Wielkość wewnętrzna

  10. P. Knight – Sztuka Zwycięstwa

  11. J. Murphy – Potęga podświadomości

  12. J. Murphy – Wykorzystaj potęgę podświadomości w pracy

  13. K. Nordensen – Mózg rządzi

  14. A. Alter – Uzależnienia 2.0

  15. D.J. Levitin – Zasłuchany mózg. Co się dzieje w głowie gdy słuchasz muzyki?

  16. T. Michniewicz – Chrobot

  17. T. Reinertsen Berg – Teatr Świata. Mapy, które tworzą historię

  18. E. Brooke – Hitching – Złoty Atlas

  19. P. Wilkinson – Architektura- wizje niezrealizowane

  20. Gijs Van Hensbergen – Gaudi. Geniusz z Barcelony

  21. Yuval Noah Harari – Sapiens. Od zwierząt do bogów

  22. Yuval Noah Harari  – Homo deus. Krótka historia jutra

  23. Yuval Noah Harari – 21 lekcji na XXI wiek

  24. K. Rowińska – Buduj życie odpowiedzialnie i zuchwale (wydanie I i III)

  25. K. Rowińska – Kobieta Niezależna

  26. K. Rowińska – Zasługujesz na sukces

  27. K. Rowińska – Coaching wart milion

  28. J. Walkiewicz – Pełna moc życia

  29. Louise L. Hay – Pokochaj swoje życie. Nauka skutecznych afirmacji z Louise Hay

  30. Z. Celmer – Czy wiesz kogo kochasz?

  31. Regina Brett – Bóg nigdy nie mruga

  32. Regina Brett – Jesteś cudem

  33. Regina Brett – Bóg zawsze znajdzie Ci pracę

  34. Regina Brett – Kochaj

  35. Regina Brett – Mów własnym głosem

Póki co 35 pozycji, ale w ciągu roku na pewno coś dojdzie 😉 A może Wy podsuniecie jakieś propozycje książkowe z tematyki rozwoju osobistego? Mam nadzieję, że kogoś zainspirowałam, artykuł się spodobał i podzielicie się opinią na temat powyższych książek w swoich komentarzach! Czekam! A tymczasem wracam do jeszcze do magii świąt i… czytania oczywiście 🙂

Carol 🙂

PS: Lista książek w każdej przeglądarce może być nieco inaczej sformatowana (czcionka, wielkość). Jeśli zauważycie błędne formatowanie proszę o informację. Dzięki! 🙂

MOTYWACJA #15 Wytyczanie swoich granic, czyli co można zaplanować w Dzienniku Kobiety Niezależnej na 2019 rok!

Witajcie!

Dawno mnie tutaj nie było. Tak bardzo się stęskniłam za pisaniem, jednak wyczerpanie i natłok obowiązków przed końcem roku zarówno w pracy jak i w domu zrobiły swoje. Przemęczenie sięgnęło zenitu i zasypiałam przed laptopem na siedząco, więc wybaczcie za brak artykułów ale musiałam po prostu odpocząć. I to porządnie. W tym tygodniu mam nadzieję, że zgodnie z planem pojawi się artykuł i mini relacja ze Szlachetnej Paczki, ale na dzisiaj postanowiłam Was trochę zmotywować, abyście zaplanowali sobie kolejny rok. Tak z przytupem!

Jeśli czytasz tego bloga od jakiegoś czasu i nie pomijasz postów, to zdążyłaś/zdążyłeś zauważyć, że jestem fanką Kamili Rowińskiej i całego Zespołu RBC. To co oni robią, jest dla mnie wręcz magiczne ale ostatnia przesyłka od nich przebiła wszystko. Dziennik Kobiety Niezależnej co prawda nadszedł w październiku ale dopiero teraz mogę się z Wami podzielić opinią na jego temat 🙂 Dlaczego? Bo niedawno kończyłam go planować. Wzięłam się za niego dość ambitnie i jestem na prawdę z siebie dumna – moje planowanie zajęło mi 13 godzin bez przerwy, ale pomyślcie ile czasu mimo wszystko zaoszczędziłam! Ale przejdźmy do sedna:

Czym jest Dziennik Kobiety Niezależnej?

DKN to niepowtarzalny i jedyny w swoim rodzaju, bardzo przemyślany kalendarz na 2019 rok. Jest w nim wszystko, czego brakowało mi w poprzednich moich kalendarzach: Miejsce na ustanowienie Budżetu, koperta na dokumenty które muszą być pod ręką czy też dużo miejsca na notatki. Uwielbiam planować, ale nie cierpię mieć miliona karteczek. A tutaj mam wszystko w jednym miejscu 🙂 Dziennik ze względu na swój charakter jest również formą pamiętnika motywacyjnego, ponieważ są strony do wypełnienia z podsumowaniem miesiąca, roku: co nam wyszło, z czego jesteśmy dumni. Jak uzupełnia się takie rzeczy to widać niesamowity progres człowieka w ciągu roku 🙂 Dla mnie DKN to cudowna rzecz, której brakowało mi na rynku, a dzięki której mogę konsekwentniej wykonywać zaplanowane działania. Bo przecież DKN jest tylko dla Kobiet Niezależnych, dla kobiet które czują się niezależne mentalnie i finansowo oraz kochają siebie mimo swoich niedoskonałości. No i mając DKN zawierasz niewidzialny pakt z Kamilą 🙂 Nie chcesz zawieść przede wszystkim siebie, ale Jej również – chociażby dlatego, że wiem ile pracy włożyła w jego stworzenie.

Co można zaplanować w Dzienniku Kobiety Niezależnej?

Jeśli jesteś kreatywna (piszę w formie żeńskiej, bo jak sama nazwa wskazuje Dziennik jest dla Pań 🙂 ) to możesz zaplanować w nim na prawdę wszystko! Posiada on na tyle wolnych kartek i miejsca na notatki, że tylko Twoja wyobraźnia Cię może ograniczyć 🙂

Natomiast z kart, które są już zaplanowane przez Kamilę i czekają na wypełnienie to m.in:

  • Schowek na ważne numery, loginy, telefony, adresy i inne
  • Podsumowanie  2018 roku
  • Cele na 2019 rok
  • Postanowienia na 2019 rok
  • Karta „Porozmawiajmy o finansach” na cały rok
  • Cele na każdy miesiąc
  • Budżet na każdy miesiąc
  • Podsumowanie każdego miesiąca + Wnioski
  • Tygodniowy jadłospis
  • Tygodniowa lista zakupów
  • Mój Dekalog Kobiety Niezależnej

Co ja zaplanowałam w swoim Dzienniku Kobiety Niezależnej?

Wiem, że 2019 rok będzie magiczny i nawet jak zaplanowane rzeczy nie dojdą do skutku w 100% to warto mieć na 2020 już listę-ściągę, więc nie ograniczałam się z planowaniem. W moim DKN znalazły się takie karty jak:

  • Lista badań do wykonania w 2019 roku
  • Kalendarz kobiecy
  • Urodziny Najbliższych, Śluby i inne okazje
  • Lista książek do kupienia
  • Lista seriali polecanych do obejrzenia
  • Lista filmów polecanych
  • Remonty i wydatki w domu zaplanowane
  • Lista kursów do dokończenia
  • Lista kursów do zrobienia w przyszłości
  • Lista aplikacji Story Maps do zrobienia (pomysły)
  • Lista przeczytanych książek w 2019 roku
  • Generalne porządki w domu (podział czynności na pomieszczenia i podział między mną a M.)
  • Porządki tygodniowe
  • Lista Marzeń! ❤
  • Lista odwiedzonych miejsc w 2019 roku
  • Lista prezentów Gwiazdkowych dla Najbliższych 🙂
  • Luźne pomysły z biegania i kreatywnego myślenia
  • Checklista: Podróże
  • Dodatkowe źródła dochodu (umowy zlecenie/projekty)
  • Sprawy urzędowe
  • Lista planszówek wartych uwagi 🙂
  • Moja wypożyczalnia książek (od kogo pożyczam i co komuś pożyczam + czy oddane)
  • 30 Moich dobrych Cech ( tak dla przypomnienia, gdybym myślała, że jestem beznadziejna)
  • Moja Sesja Wdzięczności, czyli za co codziennie Dziękuję
  • Lista wymarzonych prezentów dla siebie, za to że jestem
  • Lista długów (od kogo/komu pożyczam i czy oddane)
  • Mój Harmonogram Celów na 2019 rok!

Jak widzicie, skoro tyle rzeczy zostało zaplanowanych to DKN musi być pojemny 🙂 Powyższa lista jest całkowicie spersonalizowana pode mnie, to od Was zależy czym będziecie się kierować przy planowaniu 2019 Roku, pamiętajcie tylko, że jak coś się zaplanuje to jest większe prawdopodobieństwo, że to zrobisz! A Wy co byście zaplanowały w takim Dzienniku? Czekam na Wasze komentarze i sugestie odnośnie artykułu, jestem bardzo ciekawa co Inne Kobiety planują w swoim życiu na co dzień! 🙂

 

Życzę Wam z okazji Świąt Bożego Narodzenia, aby te Święta były dla Wszystkich czasem radości, spokoju i spotkań w rodzinnym gronie, ale również czasem przemyśleń nad tym jak minął nam 2018 rok i czy zrobiliśmy wszystko w swoich 100%? Życzę Wam wytrwałości w planowaniu, samodyscypliny i chęci do rozwijania siebie i swoich umiejętności oraz tego, byście w 2019 roku weszli zaplanowani z przytupem i pozytywną energią! 🙂

Otagowane , , , ,

MOTYWACJA #14 SZLACHETNA PACZKA, CZYLI PRZERWA W DZIAŁANIU BLOGOWYM DO 8 GRUDNIA 2018 R. :)

Witajcie!

Nie pisałam w ostatni czwartek, w sobotę i dzisiaj mam 9-godzinny poślizg z publikacją. Fakt – praca na etacie nie rozpieszcza i przed końcem roku zawsze jestem wypluta z nadmiaru zadań, które trzeba zakończyć. Zarówno w pracy jak i w życiu prywatnym mam dużo projektów, które w większości chciałabym zakończyć przed końcem 2018 r. No i oczywiście z sukcesem – mniejszym lub większym 🙂

Jednym z projektów, który od 2015 roku zaistniał w moim życiu jest Szlachetna Paczka. Zapewne wiecie czym jest, ostatnio było o ks. Stryczku dość głośno za sprawą artykułu na Onecie. To co zostało powiedziane zapewne w jakiejś części jest prawdą, jednak odwracanie się od samej idei Szlachetnej Paczki oraz od tych rodzin, które są w beznadziejnej sytuacji życiowej byłoby nie tyle absurdalne co nieodpowiedzialne. Wiem, nie jestem zmuszona do czynienia dobra ale to moja własna, nieprzymuszona decyzja podjęta 3 lata temu i chcę w niej wytrwać jak najdłużej. Mimo: głupich komentarzy, pokazywania palcami i podśmiechiwania się po kątach. Mi to hm… wisi 🙂

Z reguły wybierałam rodziny, w tym roku jednak chciałam pomóc osobie starszej. Może jest to spowodowane tym, że trochę tęsknię za zmarłą Babcią i za tą, która mieszka daleko ode mnie i musimy utrzymywać kontakt telefonicznie. Po śmierci Taty zrozumiałam również jak ważne i cenne jest to, aby dożyć starości a w dzisiejszych czasach nasze Państwo nie rozpieszcza emerytów zarówno pod kątem finansowym jak i medycznym. No i tak wybrałam panią Marię. 96-letnią staruszkę 🙂

Poniżej wstawiam opis pani Marii z bazy Szlachetnej Paczki :

Pani Maria (96 l.) to samotna, lecz niezwykle radosna staruszka, która docenia kontakt z drugim człowiekiem, szczerą rozmowę i poświęcenie innym swojej uwagi. Od zawsze uwielbiała dzieci – w ciągu życia przepracowała ponad 20 lat w żłobku, lecz niestety potomstwa nigdy nie doczekała. Pani Maria przeżyła śmierć swojego męża, rodzeństwa i przyjaciół. Teraz bardzo pragnie obecności innych osób, by móc z kimś porozmawiać i wypić herbatę. Możliwe jest to jednak tylko w jej domu – pani Maria ze względu na swój wiek ledwo się porusza, nie wychodzi na dwór. Jej jedynym źródłem dochodu jest emerytura (1009 zł). Pani Marii po odliczeniu kosztów utrzymania mieszkania (480 zł) i lekarstw (140 zł) pozostaje na życie ok. 389 zł. Mimo tych trudności każdego dnia uśmiecha się, bo wie, że życie jest piękne. Lubi opowiadać żarty i nucić piosenki. Jest wdzięczna za wszystko co ma.Wśród najważniejszych potrzeb wymienia nieduży telewizor, który sprawi, że nie będzie ciszy w mieszkaniu. Byłaby również wdzięczna żywność oraz kilka małych garnków, ponieważ te które ma są już bardzo zniszczone przez używanie ich na starej kuchence elektrycznej.

Dzisiaj mija 9 dzień od wybrania Pani Marii. Jestem Darczyńcą i biorę w 100% odpowiedzialność za zorganizowanie tej paczki, dlatego:

  1. Do 8-9.12.2018 wpisy na blogu zostają wstrzymane z publikacją. Zorganizowanie Szlachetnej Paczki zajmuje trochę czasu a chcę się w tej kwestii skupić w całych 100%. Tak samo jak chcę się skupić na dobrych artykułach na blogu, dlatego blog na razie idzie w odstawkę 🙂
  2. Jeśli czytasz artykuł, pochodzisz z Wrocławia i chcesz wziąć udział w przygotowywaniu Szlachetnej Paczki dla Pani Marii to zapraszam! Co roku na Facebooku organizuję wydarzenie pt: „Stwórzmy Szlachetną Paczkę x!”, gdzie x oznacza numer edycji. W tym roku jest to 4 🙂 Link do wydarzenia znajduje się poniżej:

Stwórzmy Szlachetną Paczkę 4!

   3.  Jeśli mieszkasz poza Wrocławiem a również chcesz pomóc to możesz zrobić przelew na konto wpisując w tytule: SZLACHETNA PACZKA. Numer konta jest w wydarzeniu w przypiętym poście, a jeśli nie posiadasz Facebooka to napisz do mnie a wyślę Ci wszystkie potrzebne dane.

     Pomagaj! Jeśli nie ze mną, to znajdź swoją aktywność charytatywną, w której czujesz się dobrze i działaj! Pamiętaj dobro powraca, a niemożliwe nie istnieje!

Carol

 

MÓJ KSIĄŻKOHOLIZM #11 WROCŁAWSKIE TARGI DOBREJ KSIĄŻKI 2018 , CZYLI SŁÓW KILKA O WYMARZONYM MIEJSCU DLA KSIĄŻKOHOLIKA.

Witajcie!

Mam na imię Karolina i jestem uzależniona od książek. Brzmi jak na jakimś spotkaniu terapeutycznym, ale po stworzeniu listy Dobrych Książek, do kupienia stwierdzam, że nie jest ze mną dobrze.

Czy Wy też tak macie, że widok książek na półkach was uspokaja, zapach stron w nowych egzemplarzach Was odurza a przekładanie strony za stroną jest dla Was odprężające i całkiem możliwe, że nawet czasami usypiające? 🙂

Od małego lubiłam czytać książki. To akurat zasługa mojej siostry Ani, która poszła ze mną pierwszy raz do biblioteki i była przy zakładaniu karty. To były czasy. W dzieciństwie się wypożyczało książki, jednak z wiekiem gdy już pojawiły się oszczędności to wydawałam je właśnie na literaturę. I tak mi zostało do dzisiaj 🙂

Chciałabym Wam opowiedzieć o Targach Dobrej Książki, które odbywają się w co roku w Hali Stulecia. Tegoroczna edycja będzie w dniach 29.11-02.12.2018.

Czym są Targi Dobrej Książki?

Jest to coroczne (i mam nadzieję, że pozostanie!) wydarzenie dla miłośników literatury każdego rodzaju: kryminałów, fantastyki, bajek, reportaży, powieście. Wszystkiego. Wydarzenie jak zapewne inne eventy odbywające się w dużych miastach ma na celu spopularyzować wśród Polaków czytelnictwo ale według mnie również zaradność, bo przecież na Targach to można się targować 🙂

W tamtym roku zrobiłam niezły deal w wydawnictwie ZNAK, gdzie na książkach oszczędziłam ok. 150,00 więc na prawdę warto tam iść, jeśli jesteście z Wrocława

Na Targach Dobrej Książki  można zarówno kupić po okazyjnej cenie książki, ale również planszówki. I to jest kolejny powód dla, którego tam chodzimy co roku. Oczywiście są także spotkania autorskie, możliwość podpisania książki czy krótka pogawędka z autorem. Dla dzieci natomiast są przygotowane super gry i zabawy, są przeszkoleni animatorzy więc można połączyć miłe z pożytecznym 🙂

Moja tegoroczna lista, po sprawdzeniu oferty wszystkich wydawnictw (!) wygląda następująco:

WYDAWNICTWO AGORA:

  1. Celibat – opowieści o miłości i pożądaniu – Marcin Wójcik
  2. Ania. Biografia Anny Przybylskiej – Grzegorz Kubicki, Maciej Drzewiecki

GRUPA WYDAWNICZA FOKSAL:

  1. #Sexedpl – rozmowy z Anją Rubik o dojrzewaniu, miłości i seksie – Anja Rubik
  2. Zdobyć to co tak ulotne – Colin Beatrice
  3. Twój supermózg – Deepak Chopra, Rudolph E.Tanzi
  4. Małe życie – Yanagihara Hanya

WYDAWNICTWO MARGINESY:

  1. Tatuażysta z Auschwitz -Heather Moris
  2. Shantaram+ Cień Góry – Gregory David Roberts
  3. Gaudi – Geniusz z Barcelony – Gijs von Hensbergen
  4. Astrid Lindgren. Opowieści o życiu i twórczości – Margareta Stranstedt
  5. Dymna – Elżbieta Baniewicz

WYDAWNCTWO ALEGORIA:

  1. Granice są w nas – Andrzej Gondek

WYDAWNICTWO REBIS:

  1. Złot atlas – Edward Brooke – Hitching
  2. Wielka czwórka: Ukryte DNA Amazon, Apple, Facebooka i Google – Scott Galloway
  3. Prawdziwa historia McDonalds. Wspomnienia Założyciela – Ray Kroc
  4. Najpierw rzeczy najważniejsze – Stephen R.Covey
  5. 7 nawyków szczęśliwej rodziny – Stephen R.Covey
  6. Szybkość zaufania – Stephen R.Covey
  7. Mądrość i pasja – Stephen R.Covey
  8. Mądre zaufanie – Stephen R.Covey
  9. 3. Rozwiązanie – Stephen R.Covey
  10. Mózg i serce- magiczny duet – James R.Doty
  11. Wielka magia – Elizabeth Gilbert
  12. Poradnik dla ambitnych kobiet. Jak zrobić karierę – Heather McGregor
  13. Asertywność dla żółtodziobów – Jeff Davidson

WYDAWNICTWO BURDA KSIĄŻKI:

  1. Działaj jak człowiek sukcesu – Steve Harvey
  2. 18 minut – Peter Bregman
  3. Majsterki. Zrób to sam. 30 projektów dla każdego – S. Czubkowska, A. Rzeczkowska, B. Sowa
  4. Potęga sugestii. Osobliwa wiedza o zdolności mózgu do zwodzenia, zmieniania i uzdrawiania – Erik Vance
  5. Raport specjalny – Praca zbiorowa (Traveler)

WYDAWNICTWO UJ:

  1. Zasłuchaj mózg. Co się dzieje w głowie, gdy słuchasz muzyki – Daniel J. Levitin

WYDAWNICTWO MUZA:

  1. Rozmowy z Niebem – Theresa Cheung

WYDAWNICTWO KRYTYKI POLITYCZNEJ:

  1. Dzieci księży. Nasza wspólna tajemnica – Marta Abramowicz
  2. Zakonnice odchodzą po cichu – Marta Abramowicz

WYDAWNICTWO HELION:

  1. Narzędzia Google dla e-commerce. Wydanie II poszerzone – Krzysztof Marzec
  2. Budowanie mikrousług – Sam Newman
  3. Szef, który ma czas. Ewolucja zarządzania – dziennik budowy turkusowej firmy – A. Jeznach
  4. Myśl jak Zuck. Pięć sekretów biznesowych Marka Zuckerberga – genialnego założyciela Facebooka – Ekaterina Walter
  5. Hejtoholik, czyli jak zaszczepić się na hejt, nie wpaść w pułapkę obgadywania oraz nauczyć zarabiać na tych, którzy Cię oceniają – Michał Wawrzyniak
  6. Prawo w e-biznesie. Wszystko co musisz wiedzieć, żeby prowadzić e-biznes i spać spokojnie – pod red. Macieja Dutko
  7. E-biznes po godzinach. Jak zarabiać w sieci bez rzucania pracy na etacie – Maciej Dutko
  8. Nie tłumacz się! Działaj! Odkryj moc samodyscypliny – Brian Tracy

Zdaję sobie sprawę, że wszystkich od razu nie kupię bo musiałabym wydać majątek, ale to są książki, które zainteresowały mnie z oferty najbardziej. Myślę, że realna ilość kupionych sztuk to około 15, chyba że będę się dobrze targowała 🙂

Czy jest ktoś z Wrocławia, kto wybiera się na Targi Dobrej Książki? I jak Wy oceniacie ofertę wydawnictw na rynku? Mam nadzieję, że czytając powyższą listę znajdziecie w niej jakąś pozycję, którą chcielibyście tak samo jak ja przeczytać. Piszcie w komentarzu, które książki z listy według Was są warte uwagi 🙂 Czekam na komentarze.

I dodatkowo jeśli chcecie dowiedzieć się więcej o Targach Dobrej Książki zapraszam tutaj:

Facebook: Wrocławskie Targi Dobrej Książki

Strona organizatora: Wrocławskie Targi Dobrej Książki

Bardzo wiele książek należy przeczytać po to, aby sobie uświadomić, jak mało się wie.

Carol

MOTYWACJA #13 NAWYKI, Z KTÓRYCH JESTEM DUMNA CZYLI JAK MOTYWACJA WPŁYWA NA NASZE DZIAŁANIA

 

Witajcie!

Kolejny post, kolejne przemyślenia i jeszcze więcej pomysłów na ten mój mały kawałek w sieci. Pogoda nas nie rozpieszcza, robi się coraz zimniej i synoptycy prognozują zimę stulecia. Ale wiecie co? I tak wiem, że damy radę ją przeżyć. Tylko na litość boską, przestańmy narzekać.

Czy Wy też tak macie, że jeśli na czymś Wam BARDZO zależy (ale tak na prawdę bardzo!) to robicie wszystko w Waszej mocy, aby to osiągnąć? Oczywiście niepożądane jest np. upijanie się na umór (chociaż jeśli Wam zależy stracić film… Wasza sprawa) czy też wchodzenie w chore relacje. Ale niestety jeśli mamy złe nawyki to… musimy je zastępować dobrymi, i to szybko!

Ostatnio czytałam bardzo interesujący artykuł o nawyku i jego działaniu na człowieka. Artykuł znajduje się TUTAJ więc zachęcam do przeczytania w wolnej chwili. Ogólnie rzecz biorąc eksperyment na szczurach, który został przeprowadzony w sposób powiedzmy w miarę humanitarny nasunął wnioski:

  1. Nawyki, które są w nas zakorzenione już nie znikną. I o ile są to dobre nawyki to pal licho, ale złe możemy jedynie zastępować jakimiś nowymi nawykami.
  2. Nasze życie w dużej mierze jest zależne od naszych nawyków. Przykłady: Wstajecie rano i idziecie albo do toalety albo do kuchni napić się wody; Kolejny nawyk: mieszanie herbaty łyżeczką w jedną stronę – i pomyślcie sobie jak byście zareagowali jakby ktoś Wam pomieszał herbatę w inną stronę niż Wy macie w nawyku. Niektóre nawyki są na prawdę chore.
  3. Motywacja jest niezbędna do zmian nawyków. To nie tylko mój wniosek prywatny z przeczytania tego artykułu ale również fakt. Bo: dowiadując się, że jesteście chorzy i musicie przestać palić bądź powinniście zdrowiej się odżywiać to nie podejmujecie tego wyzwania? Znam osoby, które nie podejmują ale są również takie, że właśnie motywacja spowodowana strachem na nich działa i zastępują złe nawyki, tymi nowymi – dobrymi.

Osobiście przeżyłam i te złe i te dobre i nawet te chore nawyki. Chyba najdziwniejszym było chodzenie po prawej stronie – to znaczy, że po prawej nie mogłam mieć żadnej osoby, musiałam być ” z brzegu”. Nie mam pojęcia czym to było spowodowane, ale całe szczęście pokonałam ten nawyk. Moje złe i chore nawyki postanowiłam zastąpić nowymi, dobrymi – które były oczywiście wprowadzane stopniowo, aby się nie zdemotywować. Z nawyków, z których jestem na prawdę dumna jest m.in:

  1. Nawyk pomagania Innym – i to jest 100% super nawyk, który w sobie wypracowałam 3 lata temu. Co roku jestem Darczyńcą Szlachetnej Paczki i tworzę wraz ze swoimi znajomymi, przyjaciółmi, współpracownikami oraz niekiedy również z nieznajomymi paczki dla Rodzin, które są w ciężkiej sytuacji życiowej. Od otwarcia bazy rodzin do finału jest ok. 2-3 tygodnie i zawsze to są dni, w których jestem dla tej rodziny na prawdę w 200%

Oczywiście jeśli chcesz się dołączyć do mojego wydarzenia i pomóc mi w tworzeniu tegorocznej Szlachetnej Paczki to zapraszam: Stwórzmy Szlachetną Paczkę 4!

2. Nawyk planowania – nie wyobrażam sobie nie mieć zaplanowanych ważnych spotkań, wizyt u lekarza, rzeczy które są do zrobienia w danym czasie (jak np. opłacenie katastru w marcu). Uważam, że jakby nie było osoba dorosła powinna wykazywać się „ogarnianiem” i bardzo nie lubię wymówek typu „nie mam czasu”. No nie masz czasu, bo nie planujesz i czas Ci ucieka na nie wiadomo co. No i plannery i kalendarze – narzędzie obowiązkowe, które na prawdę czasami ratuje tyłek 🙂

3. Nawyk sprzątania od razu – mycie naczyń i ogólny porządek w domu jest dla mnie bardzo ważny. Mając wokół siebie chaos nie mogę się skupić, dlatego mój M. ma w tej kwestii jako facet ze mną bardzo ciężko (Wiem, że masz ciężko ale to dla Twojego dobra! 🙂 ). Posprzątany dom to dom pełen harmonii i spokoju. No a co do mycia naczyń od razu – nie mamy zmywarki i logicznie lepiej od razu umyć naczynia niż później męczyć się z zaschniętymi resztkami, prawda? 🙂

4. Nawyk kupowania książek – to mój nawyk i jednocześnie nałóg. Kolejny artykuł będzie właśnie o książkach i o Wrocławskich Targach Dobrej Książki, które się zbliżają i tam zobaczycie, że pod kątem książek mam zboczenie. Uwielbiam je i zawsze mi mało. Myślę, że mogłabym na prawdę dużo pieniędzy wydać na książki ale póki co mam limit i powierzchniowy jeśli chodzi o mieszkanie i finansowy jeśli chodzi o budżet na przyjemności.

5. Nawyk ciągłego motywowania – czasami dostaje mi się za to, bo ludzie mnie próbują zdemotywować jakimiś tekstami typu: „A zobaczysz, jak będziesz miała dzieci to nie będzie tyle czasu”, „A zobaczysz po ciąży znowu Ci brzuszek wróci”. Znam siebie i wiem, że nawet nie tle na przekór tym osobom ale właśnie dla swojej satysfakcji będę robić wszystko to o czym oni mówią na opak, czyli będę zmotywowana. I wiadomo będą gorsze chwile, ale potem znowu będzie motywacja i powrót do mojego pozytywnego myślenia….bo przecież to mam w nawyku 🙂

6. Nawyk płatków z mlekiem – … no cóż jak to mówi M. „królik je królicze żarcie” kic kic. 😀 A tak serio to faktycznie uwielbiam na śniadanie płatki z mlekiem i nie wstydzę się tego. A co! I to jeszcze nie jakieś tam mleko… tylko całe 3,2% tłuszczu ! 🙂

7. Nawyk picia wody – z tym nawykiem walczyłam bo raz było lepiej raz gorzej, jednak wygrałam. Od roku piję codziennie min. 1,5 l wody i czuję się świetnie, zarówno psychicznie jak i fizycznie. Jeśli nie pijecie wody, to na prawdę zacznijcie!

I na ostatek: 8. Nawyk brania wielu projektów na siebie – to akurat może być albo dobry albo zły nawyk. Z pozytywnego punktu widzenia wiele projektów oznacza większe doświadczenie, umiejętności organizacyjne ale z drugiej strony to obciążenie psychiczne i hmm… no walka z samą sobą. Trzymam nad sobą bata i czasami jest to dobre, ale w niektórych momentach jestem zła na siebie, że nie umiem przystopować.

U mnie nawyki opisane, a czy Ty zastanawiałeś się jakie masz nawyki? I czy one Ci pomagają w życiu czy szkodzą? Podziel się w komentarzu ze swoimi spostrzeżeniami, jestem ich bardzo ciekawa! 🙂

Carol

MaJesteśmy tym, co w swoim życiu powtarzamy. Doskonałość nie jest jednorazowym aktem, lecz nawykiem.xx brown

PRACOWNIA CZASU #1 CO TO JEST?

Witajcie!

Od dłuższego czasu zastanawiałam się nad tym co sprawia mi przyjemność, jest pożyteczne i może być pomocne dla innych, a przy okazji ja mogłabym się dalej rozwijać i w późniejszym etapie na tym zarabiać. I pewnie po ostatnim słowie już myślicie – ” O popisała, popisała i teraz już chce zarabiać miliony na blogu”. W żadnym wypadku, na razie nie myślę o zwolnieniu się z pełnoetatowego stanowiska na rzecz blogowania , lubię swoją stabilność finansową – mimo, że nie jest ona jakoś mega duża, ale jest. Treści, które będę zamieszczać w tej kategorii mają za zadanie nie tylko uświadomić czytelnikom jak nasz czas jest nieodwracalnie zaprzepaszczany ale chcę Was przede wszystkim nauczyć efektywnego zarządzania tym czasem.

Planowanie

Mam fioła na punkcie planowania. Uwielbiam plannery, kalendarze i wszystko co związane z planowaniem. Moja pasja ale też użyteczna umiejętność narodziła się gdy miałam 14 lat – czyli 10 lat temu. Wtedy jeszcze za zgodą Mamy zostałam zapisana na jej konto jako Konsultantka Oriflame. Nie było możliwości, abym jako 14-latka posiadała swoje konto (taka możliwość była dopiero od 16. roku życia) więc po ubłaganiu Mamy, że ja chcę pracować i zarabiać pieniądze dostałam upragnioną zieloną kartę konsultanta z numerem i zaczęłam działać 🙂 Początki oczywiście były masakrycznie trudne, nie mogłam pojąć jak mam iść do nieznajomych ludzi, do sklepów i pytać czy nie zechciałyby obejrzeć katalogu i czy nie mogłabym im pomóc w wyborze hm. może pomadki, albo wody perfumowanej? Teraz się uśmiecham na myśl o tych moich początkach. Dzięki Bogu miałam dobrą trenerkę – pamiętam, że pani Jola chodziła ze mną 1 dzień po sklepach i podpatrywała co i jak robię dobrze, a co źle. A potem rzuciła mnie na głęboką wodę 🙂 I to wystarczyło abym nauczyła się pierwszej rzeczy: 1. Nie bój się ludzi, oni nie gryzą. 

Wraz ze swoim rozwojem, w ciągu 8 lat które byłam w Oriflame odbyłam kilka szkoleń zarówno z zakresu kosmetyków, jak i budowania swoich zespołów. Miałam pod sobą około 20 ludzi, z czego wiem że niektórzy nadal działają w firmie. Firma nauczyła mnie  póki co najwięcej z dotychczasowych prac, może to kwestia 8-letniego doświadczenia. Jedną z umiejętności, którą wypracowałam od 14. roku życia jest właśnie Planowanie. Będąc konsultantką musiałam zaplanować: ile kupić katalogów, jak rozplanować trasę do klientów – do kogo pójść najpierw (bo poznałam również, że są ludzie którzy obejrzą od razu ale są też tacy co po 3 tygodniach oddadzą katalog albo i nie mówiąc, że nie zdążyli obejrzeć). Musiałam nauczyć się planować działania logistyczne i też marketingowo-biznesowe: czy kupując w tym katalogu produkty w promocji mogę je wziąć na tzw. „luzy” a potem je sprzedać z zyskiem? Budowanie swojego zespołu również nauczyło mnie planować działania zarządzania zasobami ludzkimi (HR). Jak zaplanować spotkanie, aby każdemu pasowało? Jakie treści omówić najpierw i co wyszczególnić, aby zespół szedł do przodu? No i jak zmotywować ludzi do działania? Wszystko to nauczyła mnie praca jako konsultantka.

Z perspektywy czasu bardzo dobrze wspominam pracę w tej firmie jednak wiem, że chciałabym robić w życiu coś innego. Dzięki byciu konsultantką poznałam czym jest planowanie i zarządzanie sobą w czasie. I na bazie tego 8-letniego doświadczenia, oraz oczywiście doświadczenia w późniejszych pracach uważam, że jestem już na tyle w tym mocna aby móc przekazywać wiedzę.

Pracownia Czasu – co to takiego?

Pracownia Czasu i myśl o tym zrodziła się w tym roku po szkoleniu Kobieta Niezależna w marcu. 9 miesięcy myślałam, dopracowywałam produkty i zastanawiałam się co może mnie powstrzymać przed tym aby stworzyć wreszcie coś swojego, co pomaga innym ludziom. Pracownia Czasu to mój autorski projekt który rozpoczynam od teraz tak na poważnie. Pracownia Czasu to miejsce, gdzie będę dla Ciebie tworzyć narzędzia do zarządzania sobą w czasie. Jeśli masz problem z planowaniem, napisz do mnie na pracowniaczasu@op.pl a na pewno znajdziemy wspólnie rozwiązanie.

Czym nie jest Pracownia Czasu?

Pracownia Czasu nie jest miejscem, gdzie będziesz mieć możliwość pobrania za darmo produktów. To co stworzyłam wymagało ode mnie czasu, zaangażowania i mam nadzieję, że tak samo podchodzisz do tego – jako inwestycja.

Dodatkowo produkty nie są darmowe, ponieważ są do nich dołączone pytania. To ma zmotywować Cię do tego, aby na prawdę przyłożyć się, odrobić swoje ćwiczenia i iść dalej. Bez ćwiczeń nie ma mowy o postępach, a wiem że ludzie zazwyczaj jak za coś zapłacą to szkoda im później z tego nie skorzystać. Niech to będzie Twoja motywacja 🙂

Dlaczego Pracownia Czasu rusza teraz?

Okres przedświąteczny i przednoworoczny to idealna okazja do zastanowienia się i świadomego zaplanowania 2019 roku. Wybrałam ten czas nieprzypadkowo – postanowienia noworocznie statystycznie zostają porzucone po około 2 miesiącach. Ja cały rok pilnowałam się aby tego nie zaprzepaścić i dlatego stworzyłam Harmonogram Celów. Jest to macierz, która pozwala mi mieć podgląd na cały mój rok i na to czy wywiązuje się ze swoich postanowień. I oczywiście to nie jest tak, że od razu zrealizowałam wszystkie cele. Moje cele są podzielone na 52 tygodnie, przez co każda sfera życia: Rodzina, Przyjaciele, Zdrowie, Hobby, Oszczędności i inne sprawy dla mnie ważne są rozplanowane tak, aby wszystko tworzyło harmonijną całość.

Jestem pewna, że dzięki temu Harmonogramu Celów ludzie, którzy chcą się rozwijać osiągną wyższy poziom i poznają siebie lepiej. Dlatego mam dla Was propozycję:

Dla 5 osób, którzy polubią mój Fanpage, udostępnią dzisiejszy artykuł na swojej osi czasu w trybie Publicznym oraz odpowiedzą pod artykułem w komentarzu na pytanie: „Dlaczego to właśnie Ty powinnaś/powinieneś dostać ode mnie Harmonogram Celów?” – to najciekawsze odpowiedzi zostaną nagrodzone moim autorskim narzędziem, czyli Harmonogramem Celów. Zapewniam Was, że Wasza samodyscyplina z tym narzędziem wzrośnie a Wy będziecie zadowoleni, że w 24h da się ogarnąć to wszystko co chcielibyście zrobić. Na przesyłanie odpowiedzi macie czas do 23:59 🙂

W skład Harmonogramu Celów przesyłam:

  1. Ankietę i pytania, na które jest konieczna odpowiedź abym mogła stworzyć Harmonogram pod Ciebie
  2. Po wysłaniu odpowiedzi na pytania i wypełnionej ankiety tworzę dla Ciebie Harmonogram Celów i następnie przesyłam na podanego maila w dwóch formatach: PDF do samodzielnego wydruku i w formie arkusza kalkulacyjnego. Wiem, że dla niektórych lepsza jest forma elektroniczna a dla innych papierowa dlatego dla udogodnienia przesyłam obie formy 🙂
  3. Harmonogram Celów jest narzędziem rocznym, podzielonym na 52 tygodnie. Jeśli korzystasz z formy drukowanej to zachęcam do malowania antystresowego i zostawiam Ci pole do popisu- Niech to będzie Twój osobisty Harmonogram, więc wybierz kolory i pokoloruj go jak chcesz! 🙂 Jednak to jest wymóg konieczny! Instrukcja wypełniania również zostanie wysłana 🙂
  4. Praca z Harmonogramem przyniesie Ci efekty, jeśli będziesz go na bieżąco uzupełniać – dlatego co tydzień będę wysyłać do Ciebie maila przypominającego 🙂 I tak przez 52 tygodnie 🙂
  5. Niech Harmonogram Celów będzie również Twoim wyzwaniem, dlatego po odebraniu Harmonogramu Celów to jest czas dla Ciebie: na pokolorowanie i przygotowanie narzędzia na 2019 rok. Startujemy 1.01.2019 i właśnie wtedy wszyscy użytkownicy dostaną ode mnie maila z zaproszeniem do grupy wsparcia na Facebook’u. W grupie raźniej i wiem, że wsparcie innych może być dla niektórych kluczowe.
Początek roku 2018 - Harmonogram Celów

#pracowniaczasu #cel #harmonogramcelów

Czekam na Wasze komentarze!

Carol

 

Otagowane , , , , , ,

MARZENIA #8 DIRTY DANCING TRIBUTE SHOW – MARZENIA SIĘ SPEŁNIA

Witajcie!

Pytanie do pań: Czy oglądałyście kiedyś „Dirty Dancing” i zastanawiałyście się „Jak by to było, gdybym mogła żyć w latach 60. i bawić się z Johnny’m Castle i Baby?” Niewątpliwe, że „Dirty Dancing” to jeden z ulubionych filmów zarówno młodszego jak i starszego pokolenia kobiet…a może i mężczyzn też 🙂 Ba! Sama ustawiałam dzwonek na komórce mojej Mamy i każdy telefon od tego czasu rozpoczyna się od „Now I’ve had the time of my life …”. Film kultowy, niezaprzeczalnie trzeba go obejrzeć a po obejrzeniu oryginału można się pokusić o coś więcej. O co? No właśnie.

Tribute to DIRTY DANCING Music&Dance Show

„Wielkie muzyczno-taneczne przedstawienie, podczas którego usłyszymy wszystkie przeboje z kultowego filmu. Muzyka wykonywana na żywo, będzie doskonałym tłem zespołu tanecznego który towarzyszyć będzie muzykom podczas całego przedstawienia.” 

Taki opis możemy przeczytać na stronie eBilet. Co najlepsze! Oni nie kłamią. Tribute to DIRTY DANCING Music&Dance Show to miejsce, gdzie na prawdę usłyszymy wszystkie przeboje z filmu i to w dodatku dzięki zespołowi Dirty Band na żywo. Muzyczny spektakl trwa około 2-2,5 godziny więc nie jest on ani skrócony ani wydłużony w stosunku do filmu. Gra aktorska jest fenomenalna, choreografia taneczna przenosi w całkowicie inny wymiar a wszystko to uzupełnia cudowna muzyka na żywo i wokal.

My z M. byliśmy na tym muzycznym wydarzeniu 19 października, więc niecały miesiąc temu. Koszt biletów to około 270 zł na dwie osoby, więc można przełknąć tę kwotę za tak wysoką jakość i precyzję. No i zabawę oczywiście, bo przecież o to w tym chodzi – żeby odpocząć psychicznie, wyjść do ludzi i zobaczyć coś innego niż w TV w czterech ścianach. Takie wydarzenia kulturowe rozwijają zarówno patrzenie na świat jak i uwrażliwiają na różnego rodzaju piękno artystyczne. A tego niestety brakuje nam, Polakom.

Czy polecam?

Moim zdaniem jeśli jesteście ludźmi, których taniec i emocje na scenie poruszają to powinniście iść na to wydarzenie. Jest ono grane w większych miastach (jeśli chodzi o harmonogram, musicie śledzić na bieżąco). Nie zawiedziecie się, a powiem więcej – będziecie chcieli jeszcze raz powrócić do lat 60. 🙂 Oczywiście nie mówiąc już o końcowej, finałowej scenie która jest mistrzostwem! Uwielbiam i wiem, że będę korzystać na tyle na ile finanse mi pozwolą z tego typu eventów. A potem Wam będę zdawać relacje 🙂

A dlaczego ten artykuł jest w kategorii MARZENIA? Bo tym przedstawieniem spełniłam swoje marzenie o przeniesieniu się w przeszłość do lat 60. I całkiem dobrze się tam bawiłam! 🙂

Serdecznie zachęcam Was do korzystania i brania udziału w takich eventach! Poszerzajmy swoje horyzonty, a narzekactwo w Polsce może w jakiś minimalny sposób się zmniejszy 🙂

A może Wy macie doświadczenie z tego typu eventami? Czy polecacie jakieś przedstawienie szczególnie? Co Wami kieruje, aby chodzić na tego typu wydarzenia? Jestem mega ciekawa! Podzielcie się swoimi opiniami, spostrzeżeniami na temat spektakli muzyczno-tanecznych w Polsce! 🙂

Jaki jest człowiek, takie są jego marzenia.

Carol

MÓJ KSIĄŻKOHOLIZM #10 „JAK STWORZYĆ SWÓJ PIERWSZY BIZNES”, CZYLI 10 LEKCJI Z KSIĄŻKI MARIUSZA MSZYCY I PATRYCJI MSTOWSKIEJ-BORYSIEWICZ

Witajcie!

W artykule (MÓJ KSIĄŻKOHOLIZM #8 ) pisałam o moich lekcjach z przeczytania książki Angeliki Chrapkiewicz-Gądek. Książka jest z tych motywacyjnych, dających kopa do życiowego działania. Dzisiaj napiszę Wam lekcje, które wyciągnęłam z książki Patrycji Mstowskiej-Borysiewicz i Mariusza Mszycy pt. „Jak stworzyć swój pierwszy biznes. Praktyczny poradnik budowania zyskownej firmy”. Jeśli myślicie, że ta książka to kolejny poradnik o tematyce ekonomicznej, to grubo się mylicie! Ale do rzeczy 🙂

Sama książka, zawierająca 209 stron jest podzielona na 3 części : Motywację, Zarządzanie Zasobami Ludzkimi (HR) oraz Poradami praktycznymi, czyli jak ten biznes rozpocząć od samego początku tak, aby był zyskownym przedsięwzięciem. Patrycja i Mariusz w sposób zrozumiały, na prawdę dla każdego , przekazują wiedzę o tym jaką wybrać formę prawną działalności, jak w ogóle rozpocząć pisanie biznesplanu i również jak motywować swoich pracowników, aby im się chciało. Autorzy nie przedstawiają suchej teorii, tylko jako praktycy biznesu podają swoje przykłady np. jak zaprzyjaźnić się z Urzędami 🙂

Książkę czyta się lekko, miło i przyjemnie mimo tematyki biznesowej. Nie taki diabeł straszny jak go malują i na pewno książka jest odpowiednia zarówno dla początkujących przedsiębiorców, jak również dla tych którzy mimo ciężkiej pracy nie osiągają satysfakcjonujących wyników.

Po przeczytaniu mam wrażenie, że sam początek procesu jest jedną z najważniejszych czynników w prosperującej firmie w przyszłości, dlatego poniżej umieszczam swoje 10 lekcji, które wyciągnęłam po przeczytaniu tej pozycji.

Moje 10 lekcji z książki „Jak stworzyć swój pierwszy biznes”:

  1. Najlepszy pomysł na biznes to ten, który łączy Twoją pasję z rozwojem osobistym. Ty robisz to co kochasz a jednocześnie ucząc się i rozwijając Twój biznes wchodzi na wyższy level.
  2. Nie od razu Rzym zbudowano. Aby stworzyć coś na prawdę WOW potrzebujesz nie tylko dużej wiedzy, ale również cierpliwości i czasu.
  3. Biznes to nie więzienie i tylko od Ciebie zależy jak rozdysponujesz swoje 24h na zarządzanie firmą, rozwój, rodzinę, hobby i przyjaciół.
  4. Strach ma wielkie oczy, ale to od Ciebie zależy czy je zamkniesz. Podjęcie decyzji o rozpoczęciu działalności jest dużym krokiem na przód w stronę Twojego rozwoju, nie rezygnuj z tego tylko dlatego, że się boisz czegoś co może się nie zdarzyć.
  5. Przed rozpoczęciem działalności zrób wokół siebie porządek! Nie wchodź z bałaganem w nowy etap życia – pokończ wszystkie zaległe sprawy abyś miał jasny umysł do podejmowania decyzji.
  6. Myśl na przód. Twórz różne warianty sytuacji i rozplanuj plany awaryjne B i nawet C, abyś był przygotowany na cięższy okres w Twojej firmie
  7. Bądź ludzkim szefem – Ty też zaczynałeś od zera, więc nie wywyższaj się tylko rozmawiaj ze swoimi pracownikami po ludzku a zobaczysz jakie pozytywne będą efekty
  8. Nie wydawaj więcej niż zarabiasz! Bądź odpowiedzialny za to, że zatrudniasz ludzi, którzy posiadają rodziny i również chcą godnie żyć. To, że wydajesz więcej niż zarabiasz  świadczy tylko o Twoim braku umiejętności zarządzania finansami.
  9. Staraj się poznać klienta,  słuchaj go i twórz z nim relację. To przyczyni się do późniejszych efektów.
  10. Im jesteś bardziej zaangażowany tym masz większą szansę na sukces. Nie wymagaj od innych wielkich rzeczy, skoro sam nie dajesz takiego przykładu. Pracownicy są jak dzieci – patrzą co robi Rodzic (Szef) i naśladują go więc jak Ty nic nie będziesz robić, to jak myślisz co będą robić Twoi pracownicy…?

10 lekcji, które tutaj wstawiłam to około 1/4 ze wszystkich zebranych. Zachęcam Was do przeczytania, wypisania swoich lekcji i świadomego podejścia do tworzenia biznesu. Bo po co po 2 latach zamykać firmę, jak będziesz musiał/musiała opłacać pełne składki ZUS?

Mam nadzieję, że artykuł się Wam spodobał – jeśli tak będzie mi bardzo miło jak zasubskrybujecie bloga oraz polubicie go na FanPage (odnośnik na samym dole bloga). A propos książki – może już ją czytaliście i wynieśliście inne lekcje niż ja? Podzielcie się nimi w komentarzu!

A kto nie czytał to oczywiście polecam jak najbardziej:

E-book: Jak stworzyć swój pierwszy biznes

Książka: Jak stworzyć swój pierwszy biznes

Jak stworzyć swój pierwszy bzines

Carol

Otagowane , , , ,
Reklamy