PODRÓŻE #2, czyli dłuuuuugo oczekiwana wędrówka po Wrocławiu-cz.1

Witajcie po długiej, baaaardzo długiej przerwie. Na wstępie spróbuję się „wybielić”, ale na III roku studiów nie jest tak pięknie jak się wydaje. Do obrony czasu coraz mniej, więc musiałam zaniedbać na jakąś chwilę blogowanie aby wszędzie była zachowana równowaga. Ostatni wpis na fanpage’u dotyczył podróży. Mam nadzieję, że nie sprawiła Wam kłopotu ta łamigłówka dokąd pojechałam 😉 Długo oczekiwany post o pierwszej mojej podróży od założenia bloga. Niecały miesiąc temu powitałam się z Wrocławiem i coś czuję, że zawitam tam na dłużej. Jestem w tym mieście, architekturze i atmosferze wręcz zakochana. Poniżej skrócę Wam co w 1 baaaardzo długi, co prawda deszczowy dzień udało mi się zwiedzić z Najlepszym Przewodnikiem na Świecie ( za co bardzo Dziękuję jeszcze raz! 🙂 ) i co mnie zachwyciło. No to zaczynamy:

  1. Ogród Japoński (http://www.ogrod-japonski.wroclaw.pl/)

Nie uwierzycie ale ten ogród ma ponad 100 lat! Jego otwarcie przypada na rok 1913, kiedy to w Hali Stulecia odbywała się Wystawa Światowa. Ogród jest jednym z najprzyjemniejszych, najspokojniejszych i najcichszych miejsc, które odwiedziłam we Wrocławiu. Na prawdę można poczuć tam harmonię. W ogrodzie możecie zobaczyć nie tylko różnorodne gatunki flory pochodzącej ze Wschodu, ale także architekturę (mosty japońskie, domek japoński). No i sam fakt, że bilety wstępu są zadziwiająco tanie (ulgowe 2.00, normalne 4.00) sprawia, że aż chce się tam iść, pospacerować, a może zrobić sobie mały piknik z przyjaciółmi lub ukochanym? 😉

2. Hala Stulecia, Pergola i Multimedialna Fontanna Wrocławska (http://halastulecia.pl/)

Opisać mogę dwie pierwsze, ponieważ w czasie mojego pobytu we Wrocławiu MFW nie była jeszcze czynna. Hala Stulecia, zwana również Halą Ludową robi wrażenie i zupełnie się nie dziwię, że trafiła na listę światowego dziedzictwa UNESCO. Niestety nic o wnętrzu nie napiszę, bo w czasie zwiedzania był organizowany w Hali event, więc ciężko było wejść. Ale od wewnątrz jest pięknym budynkiem w stylu ekspresjonistycznym. Wraz z Iglicą i Pergolą tworzy na prawdę ładną całość. Polecam w zupełności- a jeszcze nie byłam tam na koncerciem.Mmmmm 😉

3. Mosty, mosty, mosty

Ile tam jest mostów! Pod tym względem Wrocław przypomina mi trochę Londyn: ciężkie,masywne mosty z kamiennymi kolumnadami, kolejne mosty zakochanych z kłódkami w kształcie serc. Mostów co nie miara. A najlepsze jest to, że każdy coraz ładniejszy. Nawet mosty im się udały.

4. Studencki Szermierz vs. Krasnale

Zarówno fontanna z Szermierzem jak i Krasnale są jednymi z popularniejszych atrakcji turystycznych Wrocławia. Mi osobiście bardziej przypadły do gustu Krasnale błąkające się po całym mieście. Widać, że w mieście pracują kreatywni ludzie i każdy metr kwadratowy umieją zaczarować. A co do Szermierza? Studenci podobno lubią mu wkładać pod pachę różnego rodzaju trunki.Dlatego Studencki 😉

5. Zdobione drzwi i bramy

Jako, że lubię ładne przedmioty nie mogłam się oprzeć temu, aby nie napisać o zdobionych bramach i drzwiach. Możecie je zobaczyć głównie w Śródmieściu, w okolicy Uniwersytetu Wrocławskiego. Są piękne, kolorowe. Ogólnie wszystko to co lubię 😉

6. Kościoły

Niewątpliwie Wrocław może się pochwalić dużą ilością kościołów. Barok, gotyk, co tylko chcecie. W samym ścisłym Śródmieściu naliczyłam chyba 6-7 kościołów (i katedrę), usytuowanych niedaleko siebie. Ciekawe, czy we Wrocławiu tak duże jest zapotrzebowanie w dzisiejszych czasach na miejsca modlitw.

7. Biblioteka Ossolineum

Chyba to było do przewidzenia, że Biblioteka Ossolineum znajdzie się na tej liście. Nic dodać nic ująć, to co zobaczyłam (a było tego niestety zbyt mało) nacieszyło moje oko na parę chwil 😉 Pięknie oprawione książki w gablotach, wystawy i ciepłe wnętrze a Karolina już odpływa. A tak serio, to chciałabym i na pewno tam jeszcze powrócę. Póki co za mało tam spędziłam czasu.

 

Na tym przerywam swoją wędrówkę. W najbliższym (mam nadzieję) czasie wstawię kolejne atrakcje, które zwiedziłam. Jest tego dosyć dużo, ale mam nadzieję że dla prawdziwych podróżników będzie gratka to czytać. Jeśli macie jakieś propozycje co mogłabym jeszcze zobaczyć we Wrocławiu to piszcie w komentarzach, jestem bardzo ciekawa tego miasta 😉

A póki co życzę Wam dalszego ciągu udanej Majówki- bo wierzę, że macie tak samo udaną jak ja! 🙂 Dobranoc! 🙂

Pokaz slajdów wymaga JavaScript.

 

Reklamy

One thought on “PODRÓŻE #2, czyli dłuuuuugo oczekiwana wędrówka po Wrocławiu-cz.1

  1. Tam jeszcze nie byłam, ale już w te wakacje tam będę 🙂 Już wiem, co mam zwiedzić, więc wielkie dzięki 🙂 Najlepsze to, aby mieć obok siebie dobrego przewodnika lub większe, cudowne towarzystwo 🙂

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s