MÓJ KSIĄŻKOHOLIZM #5, czyli zaszczytna nominacja LBA

Witajcie!

Ostatnio przeglądałam statystyki mojego bloga jeżeli chodzi o częstotliwość pisania i powiem Wam, że średnio to wygląda. Dzisiaj jestem pełna energii, pomysłów i czuję, że to jaką niespodziankę niebawem Wam szykuję na blogu wypali i mam nadzieję, że będziecie współtwórcami mojego mam nadzieję większego projektu. Ale nie o tym mowa 🙂 Na wstępie, chciałabym przeprosić Monikę za tak okropne opóźnienie w odpowiedzi na Twoją nominację- wiem, że dla książkoholika jest to niewybaczalne przewinienie, jednak mam nadzieję, że po znajomości nie zlejesz mnie żadną książką…szkoda książki 😀

Dnia 4 sierpnia 2016 roku (ponad miesiąc opóźnienia, pięknie!) zostałam nominowana do tzw. LBA- Liebster Blog Award. Ideą jest wtypowanie 11 blogerów, którzy zaczynają swą przygodę w sieci, tak aby ludzie wiedzieli że blog Pana/Pani X istnieje. Idea jest świetna i oczywiście dziękuję za nominację, jednak od regulaminu lekko odejdę, ponieważ blogów nie czytam (wiadomo, wolę książki 🙂 ), ale pytania zadam Wam na temat książek, aby trochę też poznać moich czytelników .A zatem Moniko, oto moje odpowiedzi :

1. Wymień 3 książki z dzieciństwa, wybierz jedną i napisz dlaczego akurat ta książka znalazła się w tym zestawieniu.

Książki, które zapadły mi w pamięć to : „Przygody Koziołka Matołka”, „Baśnie Hansa Christiana Andersena” i „13 małych błękitnych kopert” Maureen Johnson. Ostatnia pozycja była jedną z tych, które pobudzają wyobraźnię, jest to książka o marzeniach, cudach, przeznaczeniu i wspominam ją bardzo miło- oczywiście polecam! 🙂

2. Dzięki komu/ czemu rozpoczęłaś/rozpocząłeś czytanie?

Może wydawać się dziwne, ale zaczęłam czytać z chęci rywalizacji z moją starszą siostrą. Pamiętam jak kiedyś się zakładałyśmy, która przeczyta szybciej swoją książkę- oczywiście wybierałyśmy mniej więcej takiej samej grubości, żeby było fair. To sprawiało mi frajdę, że mogę rywalizować ze starszym w konkurencji: czytanie 🙂 Ostatnio jednak jak byłam u swoich dziadków zauważyłam, że zamiłowanie do książek i czytania mam w 100% a może i więcej po babci 🙂 Więc w sumie na jedno wychodzi: wszystko zostaje w rodzinie 😉

3. Czy Twoi znajomi czytają książki? Wymieniacie się nowinkami czytelniczymi lub książkami? A jeśli nie czytają to, jak myślisz dlaczego tak jest? Starasz się ich zachęcić do czytania?

Mam to szczęście, że w dobie komputerów, Internetu i tego całego rozwoju technologii znalazłam na prawdę wartościowe, inteligentne i CZYTAJĄCE osoby.Zarówno członkowie mojej rodziny, jak i przyjaciele i znajomi lubią książki, nie boją się ich wziąć do rąk i nie odstrasza ich sama czynność czytania. Bardzo lubimy rozmawiać na temat tego co przeczytaliśmy ostatnio i jak to wpływa na nas, jak postrzegamy teraz świat, czy jakoś ta nasza filozofia życia się zmieniła. To jest motywujące, jak ma się wokoło takich ludzi, z którymi można porozmawiać nie tylko o tym jakiego pokemona udało mu się złapać 😉 Zdarzają się też przypadki, które nie czytają bądź czytają mniej, ale spowodowane jest to raczej „brakiem czasu” niż brakiem chęci 🙂

4. Złota rybka spełni Twoje jedno życzenie. Możesz wybrać jednego autora i się z nim spotkać w celu przeprowadzenia wywiadu. Kto to by był?

Złota rybka zazwyczaj spełnia 3 życzenia, więc z wybraniem TYLKO 1 autora będzie duży problem… Ale po dłuższym zastanowieniu chciałabym się spotkać z Anną Frank. Ci, którzy się interesują II Wojną Światową, zapewne znają tą postać. „Dziennik” jej autorstwa jest namacalnym źródłem tego w jakich czasach żyli ludzie, jakie upodlenie przeżywali i ile cierpienia było spowodowanego przez nienawiść do drugiego człowieka. Chciałabym Ją [Annę Frank] o wiele rzeczy z tamtych czasów. I myślę, że to byłby pouczający wywiad, nie tylko dla mnie.

5. Czy chciałabyś/chciałbyś napisać książkę? A może już ją piszesz? O czym by była, a może o czym jest?

Chyba każdy człowiek chciałby mieć taką wenę, natchnienie i przede wszystkim odwagę na napisanie książki. Bo zazwyczaj po okładce ludzie oceniają książki, natomiast autorów się ocenia po książkach- a czy każdy z nas lubi taką ocenę? Chciałabym napisać książkę, parę lat temu próbowałam swoich sił ale wtedy nie wychodziło. Na dzień dzisiejszy mam o wiele jaśniejszy umysł i może za parę lat usłyszycie o książce autorki bloga CarolvsWorld- w końcu trzeba spełniać marzenia! 🙂 Prawdopodobnie jeśli miałabym wybierać w tematyce, byłby to poradnik motywacyjny.

6. Jaki jest Twój ulubiony gatunek literacki? Co sprawia Ci największą przyjemność?

Nie mam określonego ulubionego gatunku literackiego, to wszystko zależy od tego czy książka którą czytam podoba mi się czy nie. Licząc wszystkie książki, które przeczytałam to najwięcej było jednak powieści fantasy, psychologicznych, reportaży i dzienników.

7. Czy masz książki, do których wielokrotnie wracasz? Jak uważasz, czemu niektóre książki możemy czytać wielokrotnie i nigdy nam się nie znudzą? A może uważasz, że nie ma takich książek, albo przynajmniej Ty tak nie masz- to czy chciałabyś/chciałbyś tak mieć?

Moim osobistym rekordem wracania do książki jest 6-8 razy przeczytanie „Tristana i Izoldy”. Powiedziałabym, że jest to mój wakacyjny rytuał od gimnazjum. Zawsze w wakacje czytałam tą książkę. Uwielbiam ją. Innymi książkami jest oczywiście seria o Harrym Potterze. Dlaczego? Mam dobre wspomnienia z czytaniem tych książek, jest dobrze napisana i co lepsze- dobrze przetłumaczona.

8. Czy oprócz czytania książek masz inne zainteresowania? Jeśli tak, to jakie?

W moim przypadku nie można mówić o braku hobby 🙂 Najbardziej, poza czytaniem uwielbiam seriale („Dexter”, „Czysta Krew”, „Gra o Tron” to tylko szczyt góry lodowej 😉 ). Uwielbiam malować, rysować, kolorować i wszystko co związane ze sztuką, aranżacją i projektowaniem wnętrz. Niektórzy znajomi wiedzą, że pasjonuję się kulturą gruzińską ale to sprawa i zasługa moich przyjaciół z Gruzji. Podróże, zwiedzanie, fitness to kolejne zainteresowania. Mówiąc ogólnie- gdybym 48 albo 72h zamiast 24h w ciągu doby to byłabym najszczęśliwszą osobą na Świecie, która może robić wszystko to co kocha! 🙂

9. Czy wiążesz swoją przyszłość zawodową z czytaniem? Marzy Ci się posada w wydawnictwie/ księgarni/ chcesz być pisarzem/ pisarką?

Uważam, że praca z książkami wymaga dużego zainteresowania, wiedzy specjalistycznej. Póki co przyszłość wiążę ze swoją branżą, a książki zostawiam na bok jako przyjemność po pracy. Ale nie powiem, kiedyś chciałam pracować w księgarni lub w bibliotece 😉

10. Wymień jednego bohatera męskiego, który przypadł Ci do gustu. Nie musi to być główny bohater książki.

Aktualnie czytam „Pięć lat kacetu” Stanisława Grzesiuka i myślę, że sposób w jaki on opowiada o sobie i swoich znajomych z obozu sprawia, że mam do Niego jako bohatera bardzo pozytywny stosunek. I jestem pod wrażeniem tego jak przetrwał 3 obozy pracy- ale tych, którzy chcą wiedzieć więcej zachęcam do lektury 🙂

11. Jednak Twoja złota rybka chcę spełnić Twoje jeszcze jedno życzenie… pozwól jej na to. Tym razem umożliwia Ci przenieść się do świata książki… jaka książka byłaby tą, do której z chęcią byś weszła/wszedł? Z którymi bohaterami byś chciała/chciał się spotkać? Gdzie spędziłabyś/spędziłbyś tę jedną noc?

Zdecydowanie nie byłaby to książka Grzesiuka, to wiem na pewno 🙂 Może powiać tu nudą i przewidywalnością ale chętnie spotkałabym się ze Sookie Stackhouse i wampirem Bill’em z serii Charlaine Harris „Czysta krew”. Chciałabym spróbować Tru:Blood- syntetycznej krwi z baru „U Merlotte’a” i zwiedzić Luizjanę, Nowy Orlean i przede wszystkim Bon Temps. 🙂

No to się rozpisałam! Mam nadzieję, że odpowiedź jest satysfakcjonująca a teraz ja mam do Was kilka pytań:

  1. Którą literaturę wolicie czytać: polską czy anglojęzyczną bądź innojęzyczną ?
  2. Czy wyjeżdżając na wakacje zabieracie ze sobą coś do czytania czy jesteście chłonni wiedzy o danym rejonie i wolicie zwiedzać?
  3. Czy czytacie książki/blogi motywacyjne?
  4. Jak myślicie dlaczego w Polsce tak mało osób czyta książki? Czy według Was jest to kwestia rozwoju technologii czy też zwykłego lenistwa? A może braku pieniędzy bądź dostępności do książek?
  5. Który typ okładki wolicie: miękką czy twardą?
  6. Mając dostęp do historycznych ksiąg, dokumentów, map co na pierwszym miejscu chcielibyście zobaczyć/ przeczytać?
  7. Czy uważacie, że sposób myślenia i postrzegania świata związany jest z czytaniem książek?
  8. Czy jakaś książka wpłynęła na Wasze życie bądź miała znaczący wpływ na zmiany jakie się u Was dokonały?
  9. Co myślisz o audiobookach?
  10. Czy według Was czytanie obu płci ma wpływ na lepszą jakość związku?
  11. Jeśli mielibyście do wyboru uratować komuś życie czy uratować swoje najukochańsze książki- co byście wybrali?

 

Liczę na Wasze odpowiedzi w komentarzach i proszę o podanie z jakiego województwa pochodzicie- na podstawie tego zrobię analizę i podzielę się z Wami wynikami. A mogą one być dość ciekawe! 🙂

Dziękuję, że dotrwaliście do końca tego postu- mam nadzieję, że Was nie zanudziłam 🙂 Zostawiam Was z moimi pytaniami, czekam na odpowiedzi i liczę na duży odzew z Waszej strony.

Pozdrawiam! 🙂

books

 

 

 

Reklamy

Jedna myśl w temacie “MÓJ KSIĄŻKOHOLIZM #5, czyli zaszczytna nominacja LBA

  1. 1. Język oryginału nie ma znaczenia, jeśli czytam i tak przetłumaczoną książkę. Ostatnio czytałem „Dziecko Odyna” oraz „Zgnilizne” norweskiej autorki Siri Peterson. Bardzo ciekawe, czekam na III część. A jak czytam w oryginale to jednak lubię czytać po angielsku 🙂

    2. Jedno i drugie, niekiedy czytam, niekiedy nie. Zależy od tego czy jestem w trakcie książki czy mam zacząć coś nowego. Niekiedy zdarza mi się przywieźć ciekawą książkę z miejsca, gdzie wyjechałem.

    3. Raczej nie zdarza mi się, nie potrzebuję motywacji do działania 🙂

    4. Podejrzewam, że za zepsucie chęci do czytania odpowiedzialna jest szkoła, dzięki niej wiele osób się zraża do książek. No i w niektórych kręgach, czytanie może być „obciachem”, a niektórzy pewnie po prostu nie lubią wczuć się w klimat czytelniczy.

    5. Bez znaczenia, chociaż wydaje mi się, że miekką się lepiej trzyma w ręce. 🙂

    6. Wydaje mi się, że dokumenty.

    7. Niekoniecznie, aczkolwiek też nie można wykluczyć takiej opcji. Czytając, przebywa się w danym świecie – może po skończeniu inaczej patrzy się na swój? Ale to nie dotyczy tylko książek. Podobnie miałem jak oglądnąłem po raz pierwszy Avatara.

    8. Raczej nie, przynajmniej do tej pory. Może kiedyś to zrobi 😉

    9. Za bardzo nie mam zdania. Wiem, że są ale nie mam chęci do skorzystania.

    10. Trochę dziwnie sformułowane pytanie. Można by zrozumieć, że czytam płeć 🙂 Ale wiem o co chodzi. Hmm, niekoniecznie. Osobiście uważam, że fajnie sobie siąść we dwójkę i razem poczytać ale nie jest to potrzeba. Dopóki druga połowa nie zaczyna przeszkadzać Ci w czytanie to jest w porządku 🙂

    11. Książki to tylko papier i natchnienie autora. Zwykły towar. Wartościowy dla niektórych ale tylko rzecz. Dlatego dla mnie np. to czy książka będzie miała zgięty grzbiet czy będzie poplamiona nie ma żadnego znaczenia. Co prawda sam staram się nie plamić, zaginać stron itd. ale to jest wynikiem raczej wychowania w myśl aby nie niszczyć różnych rzeczy. Nie okładka jest tu ważna a treść. Wiadomo, nikt nie lubi rozpadających się książek ale nawet taka ma wartość. A więc, wracając do pytania, to ratowałbym życie. Drugą książkę możesz kupić, życia nie 🙂

    Polubione przez 1 osoba

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s