PODRÓŻE #3 Warszawa? Nie dziękuję, wolę Wrocław.

Jestem z Radomia. Studiowałam w Łodzi. Mieszkam we Wrocławiu. Paradoks? Pewnie taki sam, jak Ukrainka pracująca w Polsce w Żydowskiej restauracji albo ciasto francuskie z Chin sprzedawane we Wrocławiu. Ale dlaczego nie Warszawa? Od miasta rodzinnego tylko 100km, blisko rodzina, znajomi… I ten wieczny pęd, korki i nerwy. Będąc ostatnio w Warszawie na szkoleniu zdałam sobie sprawę jak bardzo się cieszę mieszkając we Wrocławiu. Mam wrażenie, że ludzie w Warszawie są wiecznie czymś zajęci, ciągle się spieszą, a to do pracy, a to do szkoły, a to z oddaniem projektu i taaaaak cały czas. Przecież nerwicy można dostać od takiego życia! A gdzie celebrowanie małych, ważnych chwil? Gdzie powitalny czuły gest? Ludzie zatracają się dla pracy w Warszawie, ba nawet z Radomia ludzie jeżdżą do Warszawy do pracy po to, by zarobić na jakieś przeżycie. A może gdybyśmy więcej uwagi zwracali na te małe rzeczy, uśmiech do drugiej osoby, pozytywne nastawienie do siebie, dbanie o zdrowie- i nie mówię tu o drogich zabiegach czy stosowaniu Bóg wie ilu suplementach diety – to może w Warszawie też żyłoby się przyjaźniej? To jest tylko moja opinia, ja tak odbieram Warszawę i nikt nie musi się ze mną zgadzać – a już na pewno nie miszkańcy stolicy. A Wy jak odbieracie Warszawę i życie w niej? A na koniec a propos pośpiechu, mój rodowity, radomski zespół 🙂

PS:To, że mieszkam we Wrocławiu, nie oznacza, że nie mam sentymentu do Radomia. To przecież moje miasto i zawsze będę mu kibicować, nawet wtedy gdy inni będą się nabijać z chytrej baby czy dostępu do morza! 🙂

Carol

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s